Jedynka na semestr i co dalej?! Czy niedostateczny trzeba poprawiać
Część uczniów już 15 stycznia 2024 roku zaczyna ferie zimowe, jednak nie dla wszystkich będzie to radosny czas. Niektórym, mimo starań nie udało się osiągnąć zadowalających wyników śródrocznych. Niektórzy otrzymali na semestr oceny niedostateczne. Co wtedy?
Uspokajamy, ocena niedostateczna na semestr nie oznacza braku promocji do kolejnej klasy. Uczniowie zastanawiają się jednak, czy ten stopień trzeba poprawić? Jaki będzie mieć wpływ na oceny końcoworoczne?
Ocena niedostateczna na pierwszy semestr - co oznacza
Uczeń, który na zakończenie pierwszego semestru otrzymał z jednego lub więcej przedmiotów ocenę niedostateczną, czyli jedynkę ma jasny sygnał, że nie opanował materiału z tego okresu w stopniu wystarczającym. Krótko mówiąc - wie za mało, a to nie tylko kłopot w domu, ale też informacja, że zaległości trzeba nadrobić, w przeciwnym razie będą się one nawarstwiać.
Obecnie w szkołach stosuje się spiralny system nauczania. Oznacza to, że uczniowie uczą się poniekąd w kółko tego samego, jednak w każdym semestrze spirala się poszerza. Np. w klasie drugiej szkoły podstawowej uczą się tabliczki mnożenia najpierw w zakresie do 20, potem 50 i dopiero w trzeciej klasie do 100. Tak jest z każdego przedmiotu. Jeśli więc materiał nie został opanowany przynajmniej w stopniu dostatecznym, trudno będzie pojąć kolejne zagadnienia w nowym semestrze.
Czy jedynkę na semestr trzeba poprawić
Zacznijmy od tego, że zanim jedynka na semestr pojawi się w dzienniku, uczniowie wiedzą, jakie mają oceny cząstkowe i są w stanie sami oszacować, jaki stopień otrzymają na koniec semestru. Dodatkowo w Ustawie Prawo Oświatowe jest zapis mówiący o tym, że nauczyciel musi poinformować ucznia o przewidywanej ocenie niedostatecznej na semestr odpowiednio wcześniej, stwarzając mu możliwość poprawy.
W przypadku pierwszego semestru nie ma odgórnie narzuconego terminu, ponieważ ferie odbywają się w różnych terminach w zależności od województwa. Ową datę ustala szkoła wewnętrznymi zapisami w statucie. Nauczyciel może zaproponować, aby uczeń poprawił sprawdzian lub dwa, zyskał lepsze stopnie, wykonując pracę dodatkową, np. referat na zadany temat lub inny projekt obejmujący zagadnienia z kończącego się semestru. Jeśli mimo wszystko uczeń na koniec semestru otrzyma ocenę niedostateczną, będzie musiał ją poprawić w nowym semestrze.
Poprawa jedynki na semestr po feriach
Materiał z pierwszego semestru, tak czy inaczej, trzeba będzie zaliczyć. O tym, w jakim terminie i w jakiej formie zadecyduje rada kwalifikacyjna w szkole. Zwykle mowa tu o napisaniu szerszego sprawdzianu z całego semestru lub odpowiedzi ustnej w terminie nie dłuższym niż dwa miesiące od rozpoczęcia drugiego semestru. Jednak niektóre szkoły odstępują od tej praktyki.
W takiej sytuacji nauczyciel może, np. przygotowywać oddzielne sprawdziany dla uczniów, którzy nie zaliczyli pierwszego semestru w drugim. Zawierać będą one poza bieżącym materiałem także zagadnienia wcześniejsze. Inny, również praktykowany w szkołach zwyczaj, to sprawdzanie, czy uczeń opanował wiedzę na podstawie jego bieżących osiągnięć. Zakłada się wówczas, że jeśli w nowym semestrze otrzymuje pozytywne stopnie - nadrobił zaległości.
Czy jedynka na semestr ma wpływ na ocenę końcoworoczną
Ocena, którą uczeń zobaczy na świadectwie na zakończenie roku szkolnego to obraz tego, jak radził sobie przez cały rok. Jedynka na semestr, nawet jeśli w drugim półroczu będzie miał same czwórki może skutkować obniżeniem oceny końcoworocznej do dostatecznej.
Z jednej strony dobre oceny w nowym semestrze pokazują, że braki zostały uzupełnione, z drugiej jednak poza wiedzą, nauczyciel ma prawo ocenić zaangażowanie w pracę na swoim przedmiocie. Jedynka na pierwszy semestr może wynikać w wielu czynników. Jednak nauczyciel jest zobowiązany przede wszystkim ocenić wiedzę, jaką dziecko zdobyło w czasie całego roku szkolnego.
Zobacz także:
To nie jest żaden leń i nieuk! Słabe stopnie w szkole to ważny sygnał dla rodziców
Egzamin ósmoklasisty zostanie zlikwidowany. Wiemy, co go zastąpi
Brak ocen z W-F i plastyki wielu odbije się czkawką. Zapłacą za to uczniowie